Skoro już tu przeniesiono mój post to pragne napisac pare słów o Fereczacie pensjonacie w przysłupiu, chciał bym napisać obiektywnie całą sytuację

1. Pensjonat piękny zewnątrz , fajny w środku, mili ludzie.

2. Na stronie www.fereczata.com mają napisane ze mają internet, dzwoniłem też dwa razy upewniając się czy jest na pewno jest bo to bardzo ważne dla mnie - właściele potwierdzali, że tak oczywiscie.
No to przyjeżdżam tam wypakowuję się próbuje namierzyć wifi, a tu nic,
schodzę na dół pytam co się stało, a tu mówią że czasem działa, że troche nie bardzo - załamka. Właściciel kazał mi jehac na stacje paliwową pobliską pojehałem, ale tam sygnał był bardzo słabiutki. Poza tym co to za przyjemność ślęczeć pod stacją CPN na urlopie?

Ja mogę zrozumieć wszystko awarie itd ale czemu obiecuje się, że coś jest czego właściwie wogole nie ma, nawet na Chorwacji jak coś jest obiecane to przyjeżdżasz i jest a tu jest tylko obiecane.

3. Właściciele pensjonatu mówią że jest łazienka i jest ale mówią też, że jest kącik kuchenny w pokoju no jest skłąda się czajnika - wtopa kolejna.

4 . Przychodzimy z gór któregoś dnia a Pani właścieilka daje nam 5 litrów wody i mówi, że wody z kranu nie wolno puszczać przez 24 godziny od 22 00 bo ona musi wyczyścić studnię - to ciekawe co myśmy pili wcześniej
z jakimi dobroczynnymi kulturami bakterii.

5. W pierwszym dniu wybraliśmy się na spacer obok pensjonatu i zadzwił nas straszny zapach ściekowy w strumyku obok pensjonatu .

Generalnie mocno przestrzegam przed tym pensjonatem, zepsuli mi całkowicie urlop , choć bardzo ładny jest w środku