
Zamieszczone przez
Cami
Kontynuując za drugim mostkiem, i kolejnym łykiem mineralnej, coraz usilniej wypatrywałam prowizorycznej kładki i schodków (zgodnie z info z przewodnika). Hehe, no trochę to trwało, zostałam już w tyle, sama, ale że dostaję to co chcę... znalazłam