A, to już trudniejsze pytanie, WPanna chytrze stopniujesz poziomy
Kuba rzekł, zgodnie z moimi przypuszczeniami: "w marcu jak w garncu, mogę przewidzieć pogodę na 2 dni przed". Bywa dużo śniegu, bywa mniej... Jasne, że wszystko zaczyna się topić, ale zdarza się, że jeszcze konkretnie sypnie śniegiem. Więc info raczej na bieżąco. Łańcuchy na koła w bagażniku nigdy nie zawadzą, tak sobie myślę-ślizgawice wiosenne lubią łańcuchy.
Na wiosnę już na pewno będzie działać coś w rodzaju czarnohorskiego bloga, więc łatwo będzie o kontakt i sprawdzone dane; w tym momencie walczymy o rejestrację do sieci internetowej.
Z przymrużeniem -
K.

PS. A pługi... kilka widziałam Jeżdżą, może nie super często, ale drogi przejezdne.