Niestety, podczas ostatniego pobytu uszkodziłam aparat, jakoś znalazł się pod 25kg plecakiem pełnym drzewa, wszystkie zdjęcia szlag trafił.
Ale żeby nie było - zamieszczam trzy sympatyczne fotki z komórki z okolic domku. Te z ładną pogodą - pierwsza połowa listopada, aż dziwię się, że nikt nie przyjechał... pięknie było, ruski wyż - słońce i mróz... Eeeeh...
K.




Odpowiedz z cytatem
Zakładki