Po jakimś czasie zanikająca ścieżka przeszła w leśną drogę. Uroczą drogę - po lewej i po prawej gęste krzaki - wrażenie tunelu (a może to wpływ naszego dopingu?). Po ok. 10 min. dochodzimy do tablicy informacyjnej "Przystanek IV - Na zrywkowym szlaku". Tuż obok ławeczka. Niestety nic do nas nie mówiła ale może to wina pustej butelki? Po jakimś czasie kolejna oryginalna tabliczka "ścieżka".
Teraz moim zdaniem najbardziej atrakcyjny turystycznie odcinek trasy. Na początek zdziczały sad - kolejna tablica "Przystanek V - W gościnie u bojków" - tabliczka informuje nas, że cyt. "znajdujemy się w Dolnym Otrycie, w miejscu gdzie była wieś bojkowska. Dookoła widać pozostałości sadów przydomowych: dzikich jabłoni, grusz i czereśni". Potwierdzam, wszystko zgodne z opisem. Obok kolejna ławka.
Droga wciąż stromo w dół. Podłoże kamieniste, dużo kamieni a nawet skał. Cudowne plenery. Raz z jednej raz z drugiej strony wysokie skarpy, my zaś środkiem, głębokim jarem. W dole słychać szum potoku...



Odpowiedz z cytatem
Zakładki