Temat zapewne bardzo szeroki, Państwo daje lekką ręką ziemię pod nowe świątynie, kościół wydaje krocie na okazałe, kapiące przepychem kościoły-pomniki na chwałę, chyba proboszcza. W innym miejscu niszczeje też światynia Boża. Kościół to machina biznesowa jak każda inna, ma zarabiać na siebie i innych. Wielu jednak zadaje sobie pytanie czy to prawidłowe? Ja mam obok siebie okazały kościoł, dwupoziomowy i czy w nim mi sie lepiej modli czy w takim małym mniej okazałym? Wolałbym skromniejszy by np. w Żernicy przynajmniej nie było dziury w dachu i był skromnie odnowiony.