Witam
Miałem przyjemność koordynować w tym roku - może projekt to za wiele powiedziane - raczej spontaniczną akcję inwentaryzacji architektonicznej najbardziej zagrożonych cerkwi. Koncepcja zrodziła się podczas snucia planów o remoncie cerkwi w Króliku Wołoskim. Bezpośrednim wykonawcą byli studenci architektury z Politechniki Krakowskiej, nadzór zaś sprawował dr hab. Jan Kurek.
W ciągu 11 dni zinwentaryzowano 4 cerkwie: w Króliku Wołoskim, Mrzgłodzie, Tarnawie i Olchowej. Ogromnym zaskoczeniem (chyba nie tylko dla mnie) okazał się "nagle" pogorszony stan techniczny cerkwi w Olchowej - a dokładnie odspojenie ściany południowo zachodniej czego efektem jest odchylenie korony muru od pionu o 9 st (czyli ok 40 cm, która trzyma się jeszcze tylko dlatego, że wspiera się na niej więźba). Ponieważ była to ostania cerkiew do zinwentaryzowania było niewiele czasu na działanie. W ciągu jednego dnia udało się "ściągąć" komisje konserwatorską, skontaktować z właścicielem obiektu (Starostwo), znaleźć wykonawcę ekspertyzy konserwatorsko - budowlanej (dr hab. J. Kurek) oraz wykonawcę pierwszego etapu zabezpieczającego obiekt (Gmina Zagórz). I pewnie się uda. Czyli nie ma rzeczy niemożliwych
Odnośnie cerkwi w Mrzygłodzie: nie była przerobiona na szalet tylko na magazyn - do którego dobudowano dwa bliźniacze sracze (niedawno rozebrane). Obecnie stacjonuje w niej makabryczka.
pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem