Cytat Zamieszczone przez Stały Bywalec Zobacz posta
Gdybyś ten post napisał ze 20 lat temu, to byłby on realny.
To były piekne dni. Puszka konserwy rybnej była rarytasem. Buty typu adidasy najbardziej pożądanymi na szlaku. (Pioniereki mógł włożyć tylko fakir). Moje ulubione kurtki kangurki królowały na szlakach. A i te franelowe koszule.
A teraz w Bieszczadach bez problemu kupujesz żele. Buciki trekkingowe proszą kup mnie. Kangurki zastąpiły soft shele, a franela ... Ja swoją koszulę mam pięknie złożona w szafie.
Komańcza "Pod Kominkiem", "Magda" chyba tak się owo cudo nazywa. Cisna papuśne jedzonko kupisz w kilku miejscach. Ja polecam herbaciarnię Biesy i czady. Smerek i Oberża z żurkiem w chlebie lub pstrągami pod pierzynką z migdałów. Wetlina a tu wybór duży. Obowiązkowe naleśniki giganty. Możesz będziesz pierwszym, który zje cały naleśnik. Ustrzyki Górna tu wybór mały. Polecam Pod Caryńską szczególnie, gdy jesteś miłośnikiem baraniny. W Zatwarnicy hotek BARR. Już z nimi nie współpracuję ale z tego co pamietam to bardzo dobrze karmią. Nawet w maleńkiej Tarnawie spotkasz znakomita kuchnię. Ach te pierogi po bojkowsku.
Kurczę jak chcę jechać do Tarnawy na pierogi.