Nie znalazłam przypisu odnoszącego się do podanej informacji.
Bardzo ciekawa książka i równie ciekawa recenzja.
"Polacy i Ukraińcy pomiędzy dwoma systemami totalitarnymi 1942-1945" praca zbiorowa zawiera unikatowe dokumenty zebrane przez IPN, Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, MSW i A. Niestety, nie udało mi się jej kupić. Tylko po łepkach przeczytałam.
www.polskiejutro.com/art.php?p=9206
Znalazłam następny ciekawy artykuł Andrzeja Zapałowskiego " W matni pragnień i złudzeń (Próby współpracy wojskowejpolsko-ukraińskiej w okresie drugiej wojny św)" zamieszczony w "Kresach Południowo-Wschodnich 2003".
Autor w sposób niezwykle interesujacy przedstawia próby zawarcia porozumienia od 1939 do 1947 r. W artykule spotkałam się z kilkoma wcześniej nieznanymi mi faktami.
"Jak podaje w swojej pracy Cz. Grzelak "pewną dezorganizację obrony na przedmościu rumuńskim utrudniały wystąpienia zbrojne części ludności ukraińskiej, w tym dezerterzy z WP, niejednokrotnie w dużych grupach i z pełnym uzbrojeniem . Wystąpienia zbrojne ludnosci ukraińskiej rozpoczęły się 12/13 września (1939r) w okolicach Stryja. W następnych dniach doszło do wystąpień zbrojnych w Podhorcach, Borysławiu, Truskawcu, Mrażnicy, Żukotynie, Uryczu, Żydanowie, Drohowyżu, Dolinie, Bolechowie i Kałuszu. Ukraińscy żołnierze rozbrajali i mordowali oficerów. Udokumentowana dotąd liczba aktów terroru w 1939 r. wynosi 155 przypadków, w tym morderstw ok.1136 osób, z czego 222 to żołnierze WP. Jednakże z całą pewnością jest to dalece niepełna liczba z uwagi na to, iż większość morderstw dokonywano poza osiedlami ludzkimi, we wsiach ukraińskich, oraz na terenach, gdzie mieszkało bardzo mało Polaków, co znacznie zawęziło potencjalną liczbę świadków".
Problem wspólpracy polskiej i ukraińskiej partyzantki porusza bardzo ciekawa książka Grzegorza Motyki i Rafała Wnuka "Pany i rezuny Współpraca Ak-WiN iUPA 1945-1947". Pojawienie się jej na rynku wywołało duże kontrowersje. Z obu stron.
Więcej i współpracy dowiecie się z forum historyków
www.historycy.org/index.php?showtopic=43598&st=0
Jestem w olszanickiej bibliotece. Przeglądam ksiązki poświęcone UPA wydawnictwa Nortom. Czy godne polecenia? Moim zdaniem zdecydowanie nie male warto wiedzieć, że owe pozycje istnieją.
"Legenda kresów" Bolesława Prusa
"Stosunek UPA do Polaków na ziemiach południowo-wschodniej II Rzeczypospolitej"
Aleksander Korman
"Chłopcy z kresów" Jan Wajman- są to wspomnienia więc być może kiedyś do nich sięgnę
" Z kim i przeciw komu walczyli nacjonaliści ukraińscy w latach Ii wojny św" Witalij Masłoweśkyj - tę ksiżakę zabieram do domu. Dlaczego? Ze względu na autora, który został zamordowany we Lwowie w niewyjaśnionych do końca okolicznościach. Najprawdopodobniej był to mord na tle nacjonalistycznym.
Wpiszę i tu monografię naukową "Rzecz o majorze Antonim Żubrydzie Samodzielny Batalion Operacyjny Narodowych Sił Zbrojnych Kryptonim "Zuch" 1944-1947" Waldemara Basiaka.
Przetoczę bardzo ciekawy i dający do myślenia fragment I rodziału książki
"Operacja GO "Wisła" w praktyce zakończyła zorganizowaną działalość oddziałów UPA. Część z nich została rozbita, inne przeszły na teren USSR, a nieliczne przez Czechosłowację przedostały się na Zachód. Na 17 dowódców sotni 10 poległo, a 4 skazano na karę śmierci.
Łącznie z rąk polskich w latach 1945-1947 zginęło około 6-7 tysięcy Ukraińców, w przeważnej części cywilów. Straty zadane przez UPA stronie polskiej w tym samym okresie wyniosły 2199 zabitych, w tym 997 żołnierzy, 603 funkcjonariuszy UB, MO i ORMO oraz 599 cywilów"
Zastanawiają mnie straty po stronie ukraińskiej. Po raz pierwszy spotykam się z takimi danymi. Autor powołuje się na Grzegorza Motykę- "Kilka nieprawdziwych poglądów na temat konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-1948"
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 20-12-2008 o 08:41
Paranoja. Banderowcy (wiadomo, że od Bandery - każde google to pewnie potwierdzą), banda, sotnia... Akcja Wisła, operacja Wisła... Przywitał się we właściwym wątku, nie przywitał....
Bicie piany, czepianie słówek...
To jest forum, nie panel naukowy...
Edit: co do książki, od tygodni próbuję przebrnąć przez Operacja Wisła - Edwarda Prusa... Nie da się czytać człowieka...
Ostatnio edytowane przez tidżej ; 22-09-2010 o 14:58
Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki