Coś ruch w wątku zamarł, a szkoda - I wojna światowa to chyba najtragiczniejsza karta w dziejach Bieszczad... Żeby trochę rozruszać temat, wrzucę ciekawe moim zdaniem informacje, do jakich dotarłem wczoraj.
Otóż jak zainteresowani tematem wiedzą, w latach 1914-1915 w Karpatach najbardziej pożądanymi przez Rosjan obiektami terenowymi, które chcieli zdobyć, były przełęcze - nimi chcieli bowiem przepychać carskie imperium... Największe znaczenie miały trzy przełęcze: Dukielska, Łupkowska i Użocka. Wielokrotnie toczyły się o nie krwawe walki, których efektem były cmentarze wojenne z setkami żołnierskich mogił (np. w pobliżu Przełęczy Użockiej był/jest? cmentarz, na którym pochowano 2000 poległych). Te 3 przejścia były najdogodniejsze, ale przełęczy w Karpatach - jak to w górach - nie brakuje. Problem w tym, że nie każda nadaje się np. do przeprawiania artylerii, taborów itd.
Przeglądając wczoraj mapę dołączoną do monografii niemieckiego 46 Pułku
Piechoty (skala ok. 1: 200 000) zauważyłem, że Niemcy zaznaczyli na niej następujące beskidzkie przełęcze [podaję w brzmieniu oryginalnym, niemieckim, idąc z zachodu na wschód]:
- Wysowa-Paß
- Dukla-P.
- Łupków-P.
- Ruszka-P.
- Uscoker-P.
- Vereczke-P.
- Beskid-P.
- Wyszkower-P.
-Jablonica-P. (Tartaren-P.)
Część z tych przełęczy znajduje się w Beskidzie Niskim, część w Bieszczadach, część w Karpatach Wschodnich - na terenie Ukrainy. Myślę, że nikt nie powinien mieć trudności w zidentyfikowaniu w/w przełęczy i połączeniu ich z polskimi nazwami.
Jak sądzicie, co zadecydowało, że autor owej mapy z niemieckiej książki umieścił akurat te (oczywiście poza 3 wymienionymi najdogodniejszymi przejściami) a nie inne przesmyki?
PS Wiem, że w "Pierwszej wojnie światowej w Karpatach" pod red. Olszańskiego są wymienione karpackie przełęcze, ale zależy mi na tym, abyście to Wy się wypowiedzieli![]()


Odpowiedz z cytatem
