Ja pamiętam sprzed lat dwunastu już niestety system fortyfikacji w paśmie granicznym na zachód od Roztok Górnych, w rejonie Strybu. To było jedyne miejsce w moim zyciu, gdzie przestałem lubić fortyfikacje - okopów przecinających szlak było za dużo, za często trzeba je było przekraczać....

Bardzo ładny jest też system okopów tuż na wschód od (jeśli dobrze pamiętam) przełęczy pod Czerteżem, fragmenty są kute w skale.