Z tego co pamiętam obyczaj ten przetrwał najdłuźej na Huculszczyźnie. Na pewno kiedyś występował na Bojkowszczyźnie. Nie wiem co Ty rozumiesz przez określenie snochactwo? Czy prawo pierwszej nocy zarezerwowane dla teścia czy trwałe "użyczanie żony". Wiem z opowiadań , że to drugie występowało na terenie Bieszczadów jeszcze przed II wojną św. Nie wiem tylko czy to były przypadki związane z tradycją czy skomplikowaną sytuacją rodzinną.