Uwielbiam rowery. Przez osiemnaście lat rower służył jako środek transportu, do i z pracy. To był taki stary holender, kupiony jako zużyty staroć. Wygodniejszego roweru na miejskie drogi nie znalazłem. Obecnie jazda rowerem tylko w dni wolne, a tych mam coraz mniej. Do jazdy terenowej używam "Biri". Też ma swoje lata. Kupiłem go na początku lat 90 -tych.
Komórkę posiadam od stycznia tego roku (jeden z moich pracodawców mi ją nażucił), i dalej do tego kagańca nie mogę się przyzwyczaić. Zazwyczaj zostaje w domu bąź w robocie.



Odpowiedz z cytatem