Ponieważ nie chcę zostać przeklęty, a szpil wbitych w figurkę moją z akompaniamentem voodoo-mamrotania pod nosem czuć na swoim cielsku nie chcę, oświadczam, co następuje:
O szkodliwym wpływie wstrząsów jeno słyszałem, nie znam konkretnych przypadków uszkodzenia aparatu poprzez wożenie go przytroczonego do roweru i narażenie na w/w warunki.
Jako jedynie bardzo ostrożny człowiek, na zimne dmuchający, sam wożę aparat na plecach dla nieco lepszej amortyzacji.
Co więcej jestem przekonany, że jeden aparat Ci wystarczy, a fundusze zaoszczędzone poprzez zaniechanie zakupu na pewno małżonka szanowna spożytkuje lepiej kupując gadżet bardziej cool jak inteligentna chłodziarko-zamrażarka, o toalecie, czy kreacji dla siebie służącej zatrzymaniu w domu małżonka cierpiącego na nadpobudliwość ruchową nie wspominając.
Pozdrawiam :)
PS. A propos video, którego link dołączyleś...to nieźle Cie wzięło![]()



Odpowiedz z cytatem