No niestety moi dziadkowie obaj zmarli przed moim urodzeniem (jeden z dziadków zginął w Starobielsku).
A babcie były zawsze zapracowane, nie miały czasu na zabawy z wnukami.
Jedna z babć prowadziła samotnie duże gospodarstwo rolne (potem pomagała jej najmłodsza córka), druga zajmowała się domem i również mną i moim bratem, gdyż obydwoje rodzice pracowali.
Ale nie pamiętam z dzieciństwa, zabaw, wakacji itd. z dziadkami. Raczej babcia była na co dzień a rodzice od święta.
Na pewno coś straciłam.
Moi synowie też już niestety nie mają ani jednego dziadka, ale przynajmniej ich pamiętają.
Z moich synów jeden ma 22 lata, drugi 17 lat.
Z całą odpowiedzialnością twierdzę ze to za wcześnie na dzieci.
Myślę że człowiek dojrzewa psychicznie do macierzyństwa i ojcostwa tak w wieku 28-30 lat.
Że biologicznie to jest późno - to wiem.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem