Wiesz,Basiu moi Dziadkowie i moje Babcie też nie były tymi co to rozpieszczają i cackają się z wnukami.Dużo by opowiadać,ale chodzi o ich opowieści,wspomnienia,przykład.Te relacje były takie "robocze",ale w przelocie podany przykład,maksyma,przysłowie zostały w mojej głowie na zawsze.To w ICH pamięci utrwaliły sie Kresy i ja je znam z tych opowiadań.To oni przenieśli na mnie przepisy tamtej kuchni.Napisałam wiersz o tym.O,właśnie!Zaraz go przepiszę!