Strona 28 z 30 PierwszyPierwszy ... 18 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 271 do 280 z 291

Wątek: Bieszczady wytną w pień

  1. #271
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,010

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę
    To prawda, ale dopiero od niedawna (nie potrafię ocenić: 200? 300 lat?) można powiedzieć, że człowiek lasy uprawia (czyli tworzy farmy), wcześniej brał co było. Moim zdaniem o ile można nazwać farmą lasy z XX w to chyba już nie te np. z XVII w. Historia "uprawiania" lasów (w przeciwieństwie do ich wykorzystania) nie jest wbrew pozorom taka długa.

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Co do Książka to może za surowo go oceniłem, ale dyskusję o lesie traktuję bardziej w kategoriach inżynierskich
    To zamiast rzucać epitetami przeczytaj co on pisze. Wielokrotnie zwraca uwagę, że błędem jest właśnie postrzeganie lasu wyłącznie w kategorii inżynierskiej/gospodarczej. Pisze, przekonuje, argumentuje, że las to coś więcej. Że las ma znaczenie kulturowe.
    Czterech panów B.

  2. #272
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,787

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez mazg Zobacz posta
    "Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę"
    - oczywiście tyle,ze oczywistym jest zagrożenie skalą użytkowania. Jakie były możliwości zrobienia stokówki niedawno, czyli 40lat temu a jakie teraz? Ile kubików ściągały koniki a ile ciągniki gąsiennicowe? Narzędzia pilarzy też się zmieniły...
    Stokówki 40 lat temu były tak samo paskudne i duże jak teraz, nawet bardziej paskudne bo nie były utwardzane.
    Z tymi konikami to już któryś raz tutaj są wspominane, więc w skrócie:
    - po wojnie brakowało maszyn więc opierano zrywkę jedynie o park konny
    - później pojawiły się auta oraz ciągniki gąsienicowe czyli powstał park maszynowy, ale konie były stosowane dość szeroko
    - park maszynowy w latach 80-tych został wzbogacony o ciągniki zrywkowe (Kokum, Trifarmer, LKT), nadal stosowano konie
    - obecnie stosuje się w zasadzie tylko maszyny
    I tutaj o tych koniach - w latach 80-tych były stosowane do zrywki w niedostępnych rejonach, tam gdzie nawet DET-y nie mogły działać.
    Dzisiaj w takich niedostępnych rejonach zrywki się nie prowadzi. W latach 80-tych były prowadzone cięcia planowe nawet jeżeli nie było szansy na zrywkę. Pozostałością po tych idiotycznych działaniach są np sągi 20.000 m3 porzucone w górnym biegu Pieczkowego potoku, bez szansy na zwózkę, nawet konną. Obecnie byłyby kraty za takie działania.
    A narzędzia pilarzy nie zmieniły się ani trochę, przeciętny pilarz jak ciął, tak i tnie 40-80 m3 dziennie.
    Pozdrav

  3. #273
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,787

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    To prawda, ale dopiero od niedawna (nie potrafię ocenić: 200? 300 lat?) można powiedzieć, że człowiek lasy uprawia (czyli tworzy farmy), wcześniej brał co było. Moim zdaniem o ile można nazwać farmą lasy z XX w to chyba już nie te np. z XVII w. Historia "uprawiania" lasów (w przeciwieństwie do ich wykorzystania) nie jest wbrew pozorom taka długa.

    To zamiast rzucać epitetami przeczytaj co on pisze. Wielokrotnie zwraca uwagę, że błędem jest właśnie postrzeganie lasu wyłącznie w kategorii inżynierskiej/gospodarczej. Pisze, przekonuje, argumentuje, że las to coś więcej. Że las ma znaczenie kulturowe.
    Co do uprawiania lasów racja, tyle że gdyby porównać ówczesne lasy naturalne i dzisiejsze lasy hodowlane to są gigantyczne różnice. Te różnice są dwojakie: dobre, czyli współczesny las oferuje znacznie więcej tzw drewna na pniu, czyli ma większą miąższość, dużo więcej dorodnych drzew
    złe - mniejsze zróżnicowanie genetyczne, mało drzew bardzo starych, mniej gatunków owadów, grzybów itp
    Jest jeszcze jedna różnica, praktyczna - do lasu naturalnego ciężko wejść, nie da się po nim spacerować, zbieranie grzybów to męka. Jak się domyślasz dla nas to by było cudowne, ale społeczeństwo en masse mogło by mieć odmienne zdanie :)

    Co do epitetów to masz rację, bo może za szybko rozstrzygnąłem sprawę, ale też jej nie masz, bo mam chyba prawo wymagać by dane pojęcie oznaczało to co oznacza, a więc jeśli ktoś w kontekście Bieszczadów pisze pralas to reakcją na to jest ...
    A to że las ma znaczenie kulturowe... hmm, nie traktuj mnie jak prostaczka-durnego przygłupa, plizzz
    Pozdrav

  4. #274
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,010

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Nie traktuję nikogo jako prostaczka-przygłupa, po cholerę wciskasz we mnie jakieś uprzedzenia?

    Pisałeś, że dyskusję o lesie traktujesz bardziej w kategoriach inżynierskich - moim zdaniem to nie ma sensu, bo las to coś znacznie więcej.
    Czterech panów B.

  5. #275
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,951

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Pozostałością po tych idiotycznych działaniach są np sągi 20.000 m3 porzucone w górnym biegu Pieczkowego potoku, bez szansy na zwózkę, nawet konną.
    Toto będzie zaraz przy potoku czy w jakiejś odległości? Jak w odległości to po której stronie szukać? Od północy czy od południa, czy może od wschodu (jeśli to będzie całkiem górny bieg)?
    Zbliża się weekend więc może będzie to jeden z celów :)
    A może byś się wybrał połazić?
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 17-09-2020 o 16:46
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #276
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,787

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Nie traktuję nikogo jako prostaczka-przygłupa, po cholerę wciskasz we mnie jakieś uprzedzenia?

    Pisałeś, że dyskusję o lesie traktujesz bardziej w kategoriach inżynierskich - moim zdaniem to nie ma sensu, bo las to coś znacznie więcej.
    W kategoriach inżynierskich jest o czym gadać, można się spierać o liczby, rozwiązania itp Gadka pod tytułem "las ma znaczenie kulturowe" w zasadzie zamyka dyskusję. No ma, i co z tego? Nie wolno go tknąć? Jaki las? To taka mowa trawa jak "prawa człowieka"
    Pozdrav

  7. #277
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,787

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Toto będzie zaraz przy potoku czy w jakiejś odległości? Jak w odległości to po której stronie szukać? Od północy czy od południa, czy może od wschodu (jeśli to będzie całkiem górny bieg)?
    Na północ od Pietrzkowego (sorry za Pieczkowy, gajowy był Pietrzko, z ciekawostek był tam poligon UPA), na południe od Osławki, na zachód od Kalniczki, Fenkiw Werch, oddział 29 Ale to były iglaki, minęło prawie 40 lat, pewnie ślad nie został.
    Pozdrav

  8. #278
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,010

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    mowa trawa
    To chyba zamyka tę rozmowę, prawda?
    Czterech panów B.

  9. #279
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,787

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    To chyba zamyka tę rozmowę, prawda?
    No właśnie, założyłeś że ja nie wiem że las ma znaczenie kulturowe, o czym to mnie łaskawie pouczyłeś. Doskonale wiem że wartość kulturowa lasu jest znacznie większa niż jego wartość gospodarcza, choć ta jest niemała. Tylko dyskusja musi się opierać na jakichś podstawach, konkretnych rozwiązaniach. A Ty za panem Książkiem wyciągasz zbiór rozmyty pt "znaczenie kulturowe". Jak na takie dictum można odpowiedzieć? Co bym nie powiedział będzie oznaczać że jestem wrogiem lasu, jak leśnicy przywołani przez Książka...
    Pozdrav

  10. #280
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,010

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Gdzie ja Cię pouczałem? Nazwałeś Książka idiotą bo użył słowa, które Twoim zdaniem pojawić się w danym kontekście nie powinno, więc odpisałem dlaczego - celowo! - tego właśnie słowa użył. To się zjeżyłeś na wyjaśnienie zawierające "znaczenie kulturowe", więc odpisałem dlaczego tego stwierdzenia użyłem.

    Idiota, prostaczek-przygłup, mowa trawa - tak ma wyglądać rozmowa? Ja wysiadam, Ty nie chcesz rozmawiać tylko się kłócić.

    EOT.
    Czterech panów B.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Kąpiel w Solinie, miły piasek;)
    Przez Owain w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 18-06-2006, 22:37

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •