Podstawy swoich domniemywań przedstawiłem już wcześniej i naprawdę nie mam ochoty w kółko przeklejać tych samych informacji za każdym razem jak komuś się zachce zastukać w klawisze ale absolutnie nie czytając dalej niż 2, góra 3 posty wstecz.
Zasada a właściwie technika nazywa się ekstrapolacją i to absolutna podstawa podstaw którą można sobie radzić w przypadku danych niepełnych. Skoro w ostatnich latach na terenach tak RDLP Krosno jak i całej Polski jest notowane zwiększenie wydobycie drewna tam gdzie wolno (czyli poza obszarami różnych PN) to niespecjalnie widzę powód dla którego Bieszczady miałyby być w jakiś sposób wyjątkowe i mieć to wydobycie zredukowane. To samo tyczy się danych dotyczących dostępnych zasobów. Skoro wedle danych GUS przytoczonych przez ciebie jak i wspomnianych wcześniej artykułów zasoby LP w drewno wzrosły niemal dwukrotnie to w takim razie niezłe Salomony są z bieszczadzkich drwali skoro z dwukrotnie mniejszych zasobów są w stanie utoczyć tyle drewna że obecne wydobycie to ledwie ułamek i to za pomoca mniej zaawansowanych narzędzi i technik.
Jeżeli ty natomiast uważasz że pozysk drewna na chronionym fragmencie, stanowiącym siódmą część dyskutowanego terenu jest dobrą podstawą do wnioskowania o pozysku na niechronionym pozostałym obszarze to po łacinie czy nie ale logiki pod to ci się podpiąć nie uda.
Czyli nawet poprzedniej odpowiedzi Mohikaninowi nie chciało ci się przeczytać i nawet sterta emotek nie bardzo jest w stanie to zamaskować. Też z chęcią bym się ale....(wstaw sobie jakiś prozaiczny powód)
O, to bardzo ciekawe stwierdzenia. Zechciałabyś uzasadnić, już po tych lasach i kniejach? Pierwsze - skoro dla ciebie nie ma to znaczenia to skąd chęć poświęcenia czasu choćby na kopanie po danych GUSowych? Trolling? Czy może nie tak bardzo bez znaczenia jakbyś to chciała przedstawić? I drugie - jak nieporównywalne? Jeżeli Mohikanin uzyska od BdPN (czy z innego źródła) informację że w 1978, na terenie Bieszczadów wytargano przykładowe 20 mln kubików drewna to czy nie da się tego porównać z tymi niecałymi 2 mln zgłaszanymi przez RDLP za, jak twierdzisz, tylko fragment Bieszczadów i czy nie będzie to znaczyło że miał rację?
Tak, tak - pięknie ckliwy, chwytający za serduszko tekścik. Tyle że jak zaznaczyłem w poście 236 i wcześniejszych ten aspekt nie leży w granicach tego o co pytam Mohikanina i o czym z nim dyskutuję.



Odpowiedz z cytatem