Pokaż wyniki od 1 do 10 z 307

Wątek: Bieszczady wytną w pień

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Lasy zawsze były farmami drewna
    Zawsze? A kto był farmerem zanim człowiek sięgnął po tę rolę?

    to jakiś idiota???
    Nie.

    Książek to m.in. poeta i pisarz ("Jakuck. Słownik miejsca", "Droga 816" - jedne z lepszych książek, jakie czytałem). I, jak to poeta i pisarz, czasem sięga po słowa inne. Nowe, stare, znane, nieznane - niezwyczajne. Dlaczego to robi akurat w tym tekście sam w tym właśnie tekście wyjaśnia.
    Czterech panów B.

  2. #2
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Zawsze? A kto był farmerem zanim człowiek sięgnął po tę rolę?

    Nie.

    Książek to m.in. poeta i pisarz ("Jakuck. Słownik miejsca", "Droga 816" - jedne z lepszych książek, jakie czytałem). I, jak to poeta i pisarz, czasem sięga po słowa inne. Nowe, stare, znane, nieznane - niezwyczajne. Dlaczego to robi akurat w tym tekście sam w tym właśnie tekście wyjaśnia.
    Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę, choć to prawda że "nie było nas, był las". Fajnie to widać na przykładzie słynnego rezerwatu ścisłego, a dzisiaj Białowieskiego Parku Narodowego - ten niby "pierwotny" las rośnie na starych miedzach, można pooglądać na Geoportalu na zobrazowaniu lidarowym
    Co do Książka to może za surowo go oceniłem, ale dyskusję o lesie traktuję bardziej w kategoriach inżynierskich, a nie poetyckich. Lasy Państwowe wykonują działania zapisane w ustawie o lasach, więc ewentualne pretensje należy kierować do ustawodawcy. A jeśli się komuś wydaje że nadleśniczy może sobie przestać wykonywać zadania zapisane w PUL, albo je zmieniać dowolnie to powinien się douczyć. Owszem, może wnioskować o powstanie rezerwatu, ale decyzja nie należy do nadleśnictwa.
    Pozdrav

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar mazg
    Na forum od
    01.2008
    Postów
    108

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    "Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę"
    - oczywiście tyle,ze oczywistym jest zagrożenie skalą użytkowania. Jakie były możliwości zrobienia stokówki niedawno, czyli 40lat temu a jakie teraz? Ile kubików ściągały koniki a ile ciągniki gąsiennicowe? Narzędzia pilarzy też się zmieniły...

  4. #4
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez mazg Zobacz posta
    "Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę"
    - oczywiście tyle,ze oczywistym jest zagrożenie skalą użytkowania. Jakie były możliwości zrobienia stokówki niedawno, czyli 40lat temu a jakie teraz? Ile kubików ściągały koniki a ile ciągniki gąsiennicowe? Narzędzia pilarzy też się zmieniły...
    Stokówki 40 lat temu były tak samo paskudne i duże jak teraz, nawet bardziej paskudne bo nie były utwardzane.
    Z tymi konikami to już któryś raz tutaj są wspominane, więc w skrócie:
    - po wojnie brakowało maszyn więc opierano zrywkę jedynie o park konny
    - później pojawiły się auta oraz ciągniki gąsienicowe czyli powstał park maszynowy, ale konie były stosowane dość szeroko
    - park maszynowy w latach 80-tych został wzbogacony o ciągniki zrywkowe (Kokum, Trifarmer, LKT), nadal stosowano konie
    - obecnie stosuje się w zasadzie tylko maszyny
    I tutaj o tych koniach - w latach 80-tych były stosowane do zrywki w niedostępnych rejonach, tam gdzie nawet DET-y nie mogły działać.
    Dzisiaj w takich niedostępnych rejonach zrywki się nie prowadzi. W latach 80-tych były prowadzone cięcia planowe nawet jeżeli nie było szansy na zrywkę. Pozostałością po tych idiotycznych działaniach są np sągi 20.000 m3 porzucone w górnym biegu Pieczkowego potoku, bez szansy na zwózkę, nawet konną. Obecnie byłyby kraty za takie działania.
    A narzędzia pilarzy nie zmieniły się ani trochę, przeciętny pilarz jak ciął, tak i tnie 40-80 m3 dziennie.
    Pozdrav

  5. #5
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,214

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Pozostałością po tych idiotycznych działaniach są np sągi 20.000 m3 porzucone w górnym biegu Pieczkowego potoku, bez szansy na zwózkę, nawet konną.
    Toto będzie zaraz przy potoku czy w jakiejś odległości? Jak w odległości to po której stronie szukać? Od północy czy od południa, czy może od wschodu (jeśli to będzie całkiem górny bieg)?
    Zbliża się weekend więc może będzie to jeden z celów :)
    A może byś się wybrał połazić?
    Ostatnio edytowane przez sir Bazyl ; 17-09-2020 o 16:46
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  6. #6
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Toto będzie zaraz przy potoku czy w jakiejś odległości? Jak w odległości to po której stronie szukać? Od północy czy od południa, czy może od wschodu (jeśli to będzie całkiem górny bieg)?
    Na północ od Pietrzkowego (sorry za Pieczkowy, gajowy był Pietrzko, z ciekawostek był tam poligon UPA), na południe od Osławki, na zachód od Kalniczki, Fenkiw Werch, oddział 29 Ale to były iglaki, minęło prawie 40 lat, pewnie ślad nie został.
    Pozdrav

  7. #7
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,302

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Człowiek użytkuje lasy odkąd prowadzi jakąkolwiek gospodarkę
    To prawda, ale dopiero od niedawna (nie potrafię ocenić: 200? 300 lat?) można powiedzieć, że człowiek lasy uprawia (czyli tworzy farmy), wcześniej brał co było. Moim zdaniem o ile można nazwać farmą lasy z XX w to chyba już nie te np. z XVII w. Historia "uprawiania" lasów (w przeciwieństwie do ich wykorzystania) nie jest wbrew pozorom taka długa.

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Co do Książka to może za surowo go oceniłem, ale dyskusję o lesie traktuję bardziej w kategoriach inżynierskich
    To zamiast rzucać epitetami przeczytaj co on pisze. Wielokrotnie zwraca uwagę, że błędem jest właśnie postrzeganie lasu wyłącznie w kategorii inżynierskiej/gospodarczej. Pisze, przekonuje, argumentuje, że las to coś więcej. Że las ma znaczenie kulturowe.
    Czterech panów B.

  8. #8
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Bieszczady wytną w pień

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    To prawda, ale dopiero od niedawna (nie potrafię ocenić: 200? 300 lat?) można powiedzieć, że człowiek lasy uprawia (czyli tworzy farmy), wcześniej brał co było. Moim zdaniem o ile można nazwać farmą lasy z XX w to chyba już nie te np. z XVII w. Historia "uprawiania" lasów (w przeciwieństwie do ich wykorzystania) nie jest wbrew pozorom taka długa.

    To zamiast rzucać epitetami przeczytaj co on pisze. Wielokrotnie zwraca uwagę, że błędem jest właśnie postrzeganie lasu wyłącznie w kategorii inżynierskiej/gospodarczej. Pisze, przekonuje, argumentuje, że las to coś więcej. Że las ma znaczenie kulturowe.
    Co do uprawiania lasów racja, tyle że gdyby porównać ówczesne lasy naturalne i dzisiejsze lasy hodowlane to są gigantyczne różnice. Te różnice są dwojakie: dobre, czyli współczesny las oferuje znacznie więcej tzw drewna na pniu, czyli ma większą miąższość, dużo więcej dorodnych drzew
    złe - mniejsze zróżnicowanie genetyczne, mało drzew bardzo starych, mniej gatunków owadów, grzybów itp
    Jest jeszcze jedna różnica, praktyczna - do lasu naturalnego ciężko wejść, nie da się po nim spacerować, zbieranie grzybów to męka. Jak się domyślasz dla nas to by było cudowne, ale społeczeństwo en masse mogło by mieć odmienne zdanie :)

    Co do epitetów to masz rację, bo może za szybko rozstrzygnąłem sprawę, ale też jej nie masz, bo mam chyba prawo wymagać by dane pojęcie oznaczało to co oznacza, a więc jeśli ktoś w kontekście Bieszczadów pisze pralas to reakcją na to jest ...
    A to że las ma znaczenie kulturowe... hmm, nie traktuj mnie jak prostaczka-durnego przygłupa, plizzz
    Pozdrav

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Kąpiel w Solinie, miły piasek;)
    Przez Owain w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 18-06-2006, 22:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •