Zefir, jasne, spoko.
Nieco demagogii jednak niekiedy potrzeba :)
A może się mylę...
Tym niemniej jestem pewien, iż, nawiązując do tytułu (niezbyt szczęsnego) wątku, "Bieszczadów nie wytną żadną miarą, w pień"
Zefir, jasne, spoko.
Nieco demagogii jednak niekiedy potrzeba :)
A może się mylę...
Tym niemniej jestem pewien, iż, nawiązując do tytułu (niezbyt szczęsnego) wątku, "Bieszczadów nie wytną żadną miarą, w pień"
Ostatnio edytowane przez chris ; 23-09-2008 o 17:00 Powód: dopisek ;)
Przeglądam właśnie bardzo fajne wydawnictwo poświęcone bieszczadzkiej kolejce leśnej. Znajduję informację że : " 1951 roku kolejka przewiozła 1000 m3 drewna, w 1956 roku było już 18 tys m3, a w następnych latach nawet 150 tys m3 drewna"
Czy posiada ktoś informacje jaka ilość drewna jest obecnie pozyskiwana z tych terenów ?
Taka informacja pozwoliłaby ubrać dyskusję w konkrety.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)