Wkrotce zajrze do domu polazic po krzakach.Szczerze mowiac to nie znam juz w Bieszczadach terenow gdzie nie widac by bylo ran zadanych puszczy. Szkoda ze nie moge ogladac tych jodlowych lasow co to je ojciec widzial w Bieszczadach w 70-tych.
Wkrotce zajrze do domu polazic po krzakach.Szczerze mowiac to nie znam juz w Bieszczadach terenow gdzie nie widac by bylo ran zadanych puszczy. Szkoda ze nie moge ogladac tych jodlowych lasow co to je ojciec widzial w Bieszczadach w 70-tych.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)