Polski nie stać na sprowadzanie żywności z Japonii-zgoda, ale stać na sprowadzanie z innych krajów i sprowadzamy ją w olbrzymich ilościach, co mi sie nie podoba, bo czemu mam kupować ziemniaczki z Izraela?A czasem znaleziemnie polskich graniczy z cudem w marketach.
Poza tym w Polsce jest tyle gruntów ornych, że są one w stanie wydać wystarczającą ilość żywności dla nas i jeszcze nadwyżka zostaje (tylko nie bardzo ją chcą inni kupować), więc dla mnie akurat ten argument za wycinką czegokolwiek jest chybiony.


Odpowiedz z cytatem