No to mieliście chyba pecha? Ja ostatnio dostałem w prezencie literka ukraińskiej. Pochłonęliśmy go z przyjacielem z wielkim smakiem. Objawów negatywnych nie zauważyliśmy, jedyne to nadmierne rozweselenie . Na drugi dzień kac umiarkowany jak na taką ilość. Śmiem uważać, że ukraińskie % są nie gorsze od krajowych.