A ja idę do osiedlowego sklepu i kupuję ulubioną wersję Niemirofki.
Fakt, wychodzi drożej niż polskie trunki, ale smakuje lepiej i nie ma fatalnych skutków ubocznych.
p.s. Życzę dużo zdrowia wszystkim eksperymantatorom którzy chcą dobry trunek kupić po 5 zeta.


Odpowiedz z cytatem
) to o wiele groźniejsze są nasze polskie wynalazki przerabiane przez naszych rodaków z płynów do spryskiwaczy, rozcieńczalników itp. Żeby pozbyć się skażalnika w spirytusie poddają go działaniu związków, które są bardzo źrace i szkodliwe. Niedawno - w ramach przeciwdziałania - zmieniono obowiązkowe skażalniki na podobno mniej podatne na odkażanie ale chenicy na usługach mafii alkoholowych już je chyba rozpracowali...