A mnie jako zadeklarowanemu miłośnikowi 40% śmiać się chce z tekstu założyciela tematu.
(...) Od lat pijam ukraińską gorzałkę od miejscowych "mrówek". Jeszcze się nie strułem. (...)
A tak w ogóle to uważam, iż w zdecydowanej większości ukraińska gorzała jest o niebo lepsza od naszej (...)
Nic dodać i nic ująć. Dokładnie tak samo uważam.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec. Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu