z moją formą nienajgorzej, sprawdziłam się w lipcu w Tatrach Wysokich po stronie słowackiej, na wielogodzinnych i niełatwych szlakach obawiam się właśnie o tę pierwszą trasę, mam nadzieję ze chociaż tego stopa złapiemy w Wołosatem... czy połączenie tras 3 i 4 w jeden dzień jest realne? (mając samochód na podjechanie gdzie trzeba)... bo jakoś obawiam się że nie.. :(