Zleceniodawca artykułu, jak Krzysztof zauważył, wiele tłumaczy.
PO prostu artykuł humorystyczny. Momentami nawet się uśmiechnąłem.
Jeśli na poważnie popatrzeć na życie w Bieszczadach i okolicach, a więc na trudności związane z dopełnianiem żywota tu popatrzeć - mam doświadczenia urzędowo-majstrowe, jako że nadzorowałem jedną tu budowę, to i wiele spraw trza było załatwiać - oceniam jako równie przygodowe co gdzie indziej. Ale żeby było jakoś wyjątkowo dziwne, czy niespotykane? Nie.
Dla wielu ludzi to jest wciąż dzicz, tożsama niemal Syberii, czy Alasce w początkach XX wieku, choć gdy tu przyjeżdżają, to się napsioczyć nie mogą dlaczego to nie ma tu ekskluzywnych ośrodków, hipermarketów, 120 stoków z wyciągami na hektar, czy aquaparków i MacDonald'sów oraz asfaltu wszędzie, gdzie tylko człek dociera...
Pozdrawiam:)


Odpowiedz z cytatem