Sorki Dorota, ale (jak dla mnie) Latarnia robi ostatnio coraz bardziej smutne wrażenie. Jakoś nie przekonują mnie stare komunistyczne meble w pokojach -pozbierane z wystawki.[/quote]
Jeśli tak jest faktycznie - przepraszam, że poleciłam o miejsce. Byłam tam ostatnio jakieś dziesięć lat temu. Klimat zachwycił mnie i przestraszył równocześnie - ale były to początki "Latarni" - chyba nawet to miejsce nie miało jeszcze nazwy.
Mijały lata, wielokrotnie powracałam z Biesów trasą przez Wolę Michową, i za każdym razem widziałam (co prawda z okna samochodu), jak rodzi się jakaś fajna baza turystyczna. Zobaczyłam stronkę schroniska i wydawało mi się, że że ciekawie byłoby tu wrócić - herbata w więziennej celi.
Ale jeśli jest tak jak piszesz...