Witam i żegnam
Jeżeli sprowadzasz wszystko do układu to mogiła Ci. Utwierdziłeś tylko mnie w tym, że olewasz co inni mają do powiedzenia. Wisi mi co dalej z tym zrobisz. Ale zapewniam Cię, że jeżeli kiedykolwiek spotkamy się w Bieszczadach i będziesz w Opałach, oddam Ci ostatnią koszulę i ostatnią łyżkę strawy. Właśnie chciałem na tym forum usłyszeć coś zbliżonego, a nie popłakiwania nad tym jak piękna jest przyroda. Ona jest piękniejsza bez nas. Nie ma żadnego znaczenia jak ją odbieramy, tylko na ile jej nie zaszkodzimy i na ile więcej możemy jej pomóc. Aby nie wyszło na mlenie ozorem - 25 lat temu wodę można było pić bez przegotowania z 90% potoków. Zacznijcie myśleć a jak nie to słuchać innych.
Bardzo pięknie ujął jedną stronę tego Piotr w swoim długim poście. Szkoda że muszę rozstać się z Wami w ten sposób.
Przeżywajcie je dalej - ale niechaj Wasze dzieci także dostąpią tego zaszczytu.
PA!!!


Odpowiedz z cytatem