Taaa i ja tam byłem i po chaszczach chodziłem. Było super i ta smaczna rybka w Terce też super, a najlepsze było towarzystwo czyli Joorg, któremu chce podziękować za wspólną wyprawe.
Taaa i ja tam byłem i po chaszczach chodziłem. Było super i ta smaczna rybka w Terce też super, a najlepsze było towarzystwo czyli Joorg, któremu chce podziękować za wspólną wyprawe.
Moje są góry, górki i góreczki:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)