No i się rypło
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,...wniosek_o.html
Pozdrawiam
No i się rypło
http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,...wniosek_o.html
Pozdrawiam
MASAKRA JAKAŚ
W czym będą przechadzać się turyści...
po Krupówkach???
No...w czym?¦
...prorokuję najgorszy sezon w Tatrach
Na marginesie...
bylem zwiazany z marką Alpinusa, do 2005r.-,tego z siedzibą w Świętochłowicach(a wcześniej w chorzowskim ośrodku harcerstwa) i smutek mnie ogarniał patrząc na dzień dzisiejszy,jak markę wyżera dojarka pieniążkowa.
Może Hajzer z Majerem wrócą do swojej dzieciny? Tylko...po co?![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Pierwszy plecak woodpecker Alpinusa to był niemal "kultowy" - i to jak na owe czasy były na prawdę dobre plecaki.
Również swój absolutnie pierwszy polarek w kolorze fiołkowym miałam z "Alpinusa".
Nawet odpowiednie zdjęcie znalazłam.
Listopad 1989, gdzieś w Słowackim Krasie, ja w fiołkowym polarku z "Apinusa", a obok mały Michał (ten sam co na innym opublikowanym zdjęciu pije czaczę z puszki po groszku).
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Ja płakał nie będę.
10 lat temu z Campusa kupiłem "porządne" buty w góry, tak mi się wtedy wydawało, że porządne. Moja radość szybko się skończyła, dokładnie po pół roku, gdy całkiem się rozpadły. Wówczas z Campusa kupiłem jeszcze kurtkę i polar. Ta pierwsza szybko się popruła i membrana popękała, ale polar używam do dziś, do pracy w ogrodzie
Alpinusa w zasadzie nie znam acz z wielu źródeł słyszałem, że obecny nie umywał się do tego z lat 90-tych.
Co do kłopotów finansowych to na pewno nie tylko te marki z branży je mają. Obecnie podaż znacznie przewyższa popyt. Ludzie nie mają pieniędzy, coraz mniej kupują...
Ostatnio edytowane przez krzychuprorok ; 29-11-2012 o 18:27
Ha...
Ja mam do dzisiaj...polar ( tzw: 3setke) kupiony w 95 roku, ,szyty też pod marką VaDe.Gdyby nie obciachowe kolory używałbym do dziś (pisząc to, mam na myśli dawnego Alpinusa).
A kombinezon speleo- uszyty z odpadów produkcyjnych ( polarowych) w roku 93 wygląda jak nowy.
:)
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Stary Alpinus to było to - plecak Nord Fold 60 - jest już nastolatkiem - skończył latem 11 lat - nie do zajechania :)
idiotów na świecie jest mało, ale są tak sprytnie rozmieszczeni, że spotyka się ich na każdym kroku
Cóż, trudno. Po Campusie też płakał nie będę, chociaż miałem i mam kilka ich produktów. Jako pierwszą miałem kurtkę (2004 rok), lekką, na prawdę ciepłą i przez pewien czas nieprzemakalną. Jednak nadszedł czas, gdy zaczęły z rękawów znikać szwy. Kurtka zaczęła się rozpadać. Chyba od słońca, bo aż tak źle jej nie traktowałem. Przeszła solidny serwis i tu trzeba pochwalić, bo za jakieś 35 zł z przesyłką pozszywali wszystko do kupy, powymieniali zamki błyskawiczne i jakieś tam inne rzeczy, teraz mi służy na działce przy pracach ogrodniczych czy wędzeniu.
W między czasie kupiłem buty trekingowe. W pierwszym roku byłem w nich w górach 10 razy, poza górami służyły mi także w mieście każdej zimy, do pracy, na działkę. Niestety musiały iść na zasłużoną emeryturę, gdyż podeszwa była już łysa i szwy zaczęły puszczać. Poza tym wytrzymały tylko 2 razy mokre warunki, od trzeciego puszczały wodę przy każdej okazji.
Co do Alpinusa to nie wie, bo nie mam, ale znajomi chwalą.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)