A jak ja mam weryfikować co jest prawdą, a co podsrywaniem konkurencji?
Była sytuacja na forum gdzie obrażony przez gospodaża turysta namieszał tutaj tak, że wydawać się mogło, że przez w/w gospodarstwo o mało świat się nie zawalił.
Powiem Ci, że ruszyłem za tematem i okazało się, że lipa. Tyle, że lipa była po stronie turysty. Gdy napisałem do rzeczonego bieszczadnika z prośbą o wyjaśnienie wszelki słuch po nim zaginął. Ten schemat działa z pewnością i drugą stronę - nie usprawiedliwiam nikogo.
Przyjąłem zasadę, że nic nie komentuję i nic nie kasuję. Forum jest forum i tyle. Jeśli jest potrzeba pisania o czymś prosze bardzo.



Odpowiedz z cytatem