No fachowcy, mam pytanie... oprócz Oregon 400T z GP Mapą TOPO, akumulatorków z zapasem i ładowarką oraz pokrowcem, co jeszcze do kompletu potrzebne jest ze sprzętu lub oprogramowania?
No fachowcy, mam pytanie... oprócz Oregon 400T z GP Mapą TOPO, akumulatorków z zapasem i ładowarką oraz pokrowcem, co jeszcze do kompletu potrzebne jest ze sprzętu lub oprogramowania?
Fachowcy jeszcze smacznie śpią, a zapracowany od rana laik - śledzący Twe wędrówki, poleca zawirusować urządzenie mapą Topo_PL_100.
Posiadam nieco inny sprzęt, ale chyba wlezie topo_pl także do Oregona.
Pozdrawiam
Poczytaj na tym forum:
http://www.garniak.pl/
A jeśli ciągle będziesz miał pytania, to tam są tacy co na każde pytanie w tej dziedzinie znaja odpowiedź. GP Mapa TOPO zdaje sie na Bieszczady jest mało uzyteczna, najlepsza jest mapa Topo_PL_100 .
Pozdrawiam
naive
A swoją drogą jest bardzo duża rozpiętość cenowa pomiędzy sklepami, że aż siadłem z wrażenia. Np. w Warszawie w jednym renomowanym sklepie Oregon 400T z GP Mapą TOPO kosztuje 1750 zł brutto a w drugim, też renomowanym, ten sam Oregon 400T ale bez GP Mapy TOPO 1959 zł brutto a z GP Mapą TOPO 2358 zł (608 zł różnicy!). Czyżby to sygnał, że nadchodzi Oregon 500T (w sklepach w Wielkiej Brytanii już w lipcu)... ten podobnież ma robić także zdjęcia z naniesionymi współrzędnymi GPS.
No i... no i... teraz muszę tylko to rozgryźć, pojąć i nauczyć się... ale przeciweż mam jeszcze trochę czasu. :)
Ostatnio edytowane przez Recon ; 18-06-2009 o 19:20
W razie czego jestem do Twojej dyspozycji.
Zaczynam pomału swoją przygodę z turystycznym GPS-em:
1. Długo zapoznawałem się z tym co jest na rynku, za ile i gdzie kupić, jakie są opinie użytkowników.
2. Kupiłem Oregon 400t z GP Mapą TOPO.
3. Po zakupie doszedłem do wniosku, że przy tej okazji kupię dobrą ładowarkę i dobre akumulatorki. Znowu wertowanie, co kupić? Kupiłem BC 900 i 8 akumulatorków Sanyo Eneloop. Dotychczasowe już zaczynają mi siadać więc ta ilość przyda się i do aparatu fotograficznego i do GPS-u i na zapas.
4. Profilowanie akumulatorków okazuje się być "przy pierwszym razie" na tej ładowarce sprawą długotrwałą. 20 godzin trwało profilowanie, testowanie i ładowanie pierwszych 4 akumulatorków. BC 900 robi to samoczynnie, ładuje, rozładowywuje i ponownie ładuje by na końcu pokazać pojemność akumulatorka. Następne się już ładują a po nich podrasuję te stare. Ta ładowarka jest niezmiernie mądra w tych sprawach.
5. Wreszcie mogę zapakować akumulatorki do Oregona.
6. Podłączam Oregona kablem do kompa by na stronie Garmina się samemu zarejestrować i zarejestrować samo urządzenie GPS. Odbywa się sprawdzanie i aktualizowanie wszystkiego co w nim wgrane.
7. Na kompie poznaję menu Oregona.
To na razie tyle, ale dalsza zabawa w poznawaniu... przede mną.
8. Wgrałem mapę Polski ze strony http://www.gpmapa.garmin.pl/ na kompa a z niego na Oregona. Jednak pomimo wielu prób nie mogłem na nim odpalić tej mapy. Dziś sama się znalazła jak tylko zrobiłem próbę czy Oregon łapie satelity. Teraz muszę skalibrować ustawienie satelitów, kompasu, wysokościomierza i innych parametrów. Muszę to zrobić gdzieś na otwartej przestrzeni a nie wśród bloków. Tak jest w instrukcji. Ostatnio brak czasu wstrzymał zabawę z tym urządzeniem ale... coś jednak idzie do przodu.
Nie mogłeś zobaczyć mapy, bo pewnie ostatnie miejsce w którym znajdował sie GPS było gdzieś poza granicami PL.
teraz musisz poczekac na złapanie Fixa i ściagnięcie almanachu satelitów. Jak to nastapi, to potem juz GPS będzie łapał satelity w kilkanascie sek. Nie przechowuj go bez baterii, bo almanach bedziesz musial sciągać za każdym razem. Kalibrację wysokościomierza i kompasu będziesz musiał wykonac po kazdej wymianie baterii, ale pod warunkiem że będziesz non stop korzystał z tych funkcji, bo jesli nie to po prostu mozesz to zrobić przed konkretnym uzyciem. Z tym że wysokościomierz kalibruje się dośc długo.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)