Mam obecnie smartfona Samsung Galaxy III i już go nigdy w góry nie wezmę. Baterię wszystko zżera, a to szukanie sygnału (w Bieszczadach go brak często w chaszczowiskach i nie tylko), a to szukanie sygnału GPS też swoje robi, w dodatku włączyłem też transmisję danych i Endomondo i wysiadło mi to cacko w połowie dnia. Zostałem odcięty od świata GSM, w niektórych przypadkach to nie jest dobre.
Mam Oregona, biorę akumulatorki na zapas i mam spokój, Niepotrzebny jest aż tak wielki ekran. Może służyć jako mapa samochodowa, spacerowa w terenie jak i w mieście. Po kupieniu specjalnego uchwytu służyjako mapa i licznik rowerowy. Przepraszam się też teraz, idąc w góry, z Nokią E 52 i to mi całkowicie styknie. A jak chcesz się dowiedzieć jaki fajny jest Oregon to spytaj się o to "już nie tak małego" Jasia od mavo![]()


Odpowiedz z cytatem
