Palmtop oddany, teraz mam taką wątpliwość :)
Parę miesięcy temu pożegnałem się z kolejnym smartfonem, doprowadzony do pasji ciągłym rozładowywaniem się baterii. No nie byłem w stanie się przestawić... Ale teraz nie potrafię z powrotem przestawić się na jednobryłowy aparat - co prawda zapominam, gdzie jest ładowarka, ale ciągle mi czegoś pod ręką brakuje. Na przykład nawigacji :) Potrzebuję jej na co dzień do samochodu, czasem na rower, a parę razy w roku w góry, więc rozważałem opcję, żeby kupić oddzielne urządzenie w rodzaju Garmin Oregon, które by sobie spokojnie leżało i czekało na swój dzień. Oglądałem go nawet w sklepie, ale trochę mnie niepokoi mały wyświetlacz. Poza tym przeczytałem (n-ty raz) ten wątek i wychodzi mi, że sensowniej jest jednak przeprosić się ze smartfonem, bo - w stosunku do moich potrzeb - ma najlepszy stosunek ceny do funkcjonalności.
Co uważacie? :)


Odpowiedz z cytatem