Też z jakąś taką nieśmiałością patrzę na tę nowinkę techniczną. W samochodzie też używam mapy. A już w terenie tylko mapa i busola. czasem i tego nie wyciągam i idę na "wiatr". Czasem nadrobię kilka godzin, ale ile niespodzianek.. Ale nie zarzekam się, może kiedyś się skuszę.. najpierw do auta, potem w lesie. Pogadamy na KIMBie
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem