Witam !!
Dziękujemy za ciekawą relację i przygodę, szkoda że tak wyszło, że nie mogliśmy się pożegnać, no ale myślę, że powitania są ważniejsze :) i milsze.
Cieszę się, że nie okazałem się tym przewodnikiem co całą połoniną prowadził grupę gdyż ostatnio po zjebkach zamykam się w sobie :)

Lucyna przekazała nam dużo ciekawej wiedzy, nie mogłem wszystkiego usłyszeć gdyż jak się zatrzymujemy to ja zawsze gdzieś z aparatem... po drugie to mi kiedyś ktoś powiedział, że nieładnie jak przewodnik podsłuchuje przewodnika :)

Szkoda nam tego Leszczowatego, ale wybaczcie nam gdyż mamy zaledwie dwumiesięcznego syna :) Pewnie kiedyś tu dołączy...

Niebawem zapodam jakieś fotki :)
Pozdrawiam całą ekipę :)

PS.1. Lucyna zapomniałaś dodać o gratisach które chciałem zostawić w Czarnej
PS.2. Było to pierwsze ognisko w moim życiu, które rozpalało 8 osób !!!
PS.3. Ale moja terenówka szła po tej drodze :)