Ale w Poznaniu parę lat spędziła....
Ale w Poznaniu parę lat spędziła....
bertrand236
Nie było.
Dzięki za relację i za zdjęcia
bertrand236
No to i ja zapodaję kilka fotek z tego wyjazdu:
Cerkiew w Równi
Wnętrze cerkwi w Czarnej
Widok na nieistniejącą wieś Krywe
Ruiny cerkwi w Krywem
I cerkiew w oddali...
Iść, ciągle iść...
W stronę Słońca...
Wodne przeprawy - część I
Wodne przeprawy - część II
Wodne przeprawy - część III
Teraz wiem do czego służy Ci aparat.
Piękne Panie, piękne.
Oczywiście także podoba mi się i to bardzo fotorelacja Janusza.
Dziekuję Wam za utrwalenie wspomnień.
Lucyna ,aparat Machoneyowi służy wyłącznie do robienie zdjęć,... uwierz. Też kiedyś podejrzewałem ,że On z "fotoszopa" nie wychodzi, ale się myliłem. Zobaczyłem kiedyś jego zdjęcia bezpośrednio po wykonaniu i zmieniłem zdanie.
ps. są Artyści fotografii i tzw. "detalicy",dlatego ja lubię robić zdjęcia odchodów zwierząt.
![]()
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
@ Janusz nigdy. Tak mi dopomóż Bóg.
Proszę nie niszcz tego co rodzi się na tym forum. Od miesiąca panuje tu spokój, wyciszyliśmy się, poznajemy się, być może spotkaliśmy tu i w realnym świecie Kumpli. To może stanowić pewną wartość.
Proponuję aby co bardziej zacietrzewieni powstrzymali się od ciągłych sporów o nic. Lucyna i Basia dajcie sobie siana. Włączcie sobie ignorancję albo wyluzujcie wreszcie, bo przynudzacie. Wszechwiedzących mędrców, co inne prawdy znają również nie udawajcie, bo daleko Wam do nich. Jak chcecie to założę Wam we właściwym miejscu wątek np.: pod tytułem "Odwieczny spór Lucyny i Basi". Zapewniam Was nikt normalny nie będzie musiał się męczyć czytajac te bzdety, bo w ogóle nie będzie wchodził w ten watek, a Wy będziecie mogły sie tam wyżyć dowoli... Pozdrawiam i życzę Wam odrobiny pokory wobec siebie samych i nawzajem. Tymi sporami udawadniacie tylko własną miernotę.
Marcin
Marcin, wybacz, ale po pierwsze to ja ignoruję zaczepki już od długiego czasu, a po drugie - właśnie wyciągam rękę do zgody, bo myślałam że emocje już wystarczająco opadły.
Nie widzisz tego ?
Z tym, że tak za bardzo napraszać się nie będę.
Też proponuję wydzielić wątek, na razie odpuścić sobie i proszę Joorga o ponowne zaczęcie tego tematu np. przed Świętami (w ramach świątecznego pojednania).
Ja już pierwsza tego tematu nie zacznę, natomiast nadal bardzo chciałabym się pogodzić.
Pozdrowienia
Basia
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)