Strona 18 z 21 PierwszyPierwszy ... 8 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 171 do 180 z 218

Wątek: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Pasją Andrzeja jest wędkarstwo podlodowe. Kiedyś obiecał nam pokazać jedną ze swoich ulubionych zatoczek i nauczyć poruszania się po lodzie. Dziś mimo kiepskiej pogody jedziemy nad Jezioro Solińskie. Tuż za Bukowcem zmienia się krajobraz. Jesteśmy w królestwie pani zimy. Skręcamy na Olchowiec. Po drodze zatrzymujemy się na punkcie widokowym aby popodziwiać panoramę. Brus uszczęśliwiony bawi się patykami.
    Jesteśmy na przystani. Przed nami odnoga jeziora w dawnej dolinie potoku Czarnego. Kolejno wchodzimy na taflę lodu. Dla Andrzeja to nie pierwszyzna ale pozostali Koledzy i ja czujemy lekki dreszczyk emocji. Kolega Przewodnik dzidą bada grupość lodu przebijając taflę. Pokrywa ma około 20 cm grubości.. Potem poszerza otwór i usiłuje wędką zmierzyć głębokość. Niewiele, tylko 9 m. Powoli udajemy się do przeciwległego brzegu. Jesteśmy zaskoczeni tym, że po lodzie idzie się tak szybko i bez poślizgów. Marcin i Piotr w zachwycie fotografują. Ja także jestem zafascynowana tą przygodą. Co najdziwniejsze nie czuję strachu. Kilka razy Andrzej wykuwa dzidą dziurę w lodzie i sprawdza czy raba bierze. Wędrówka tak nam podoba się, że ją przedłużamy. Teraz idziemy w kierunku odłonięcia fliszu karpackiego. Widać, że przy brzegu lód jest bardzo cienki. Na pokrytej lodem tafli widzimy liczne tropy drapieżników. Koledzy opowiadają mi o taktyce polowania na lodzie wilków. Zapędzają jelenia na taflę, kilka drapieżników za nim biegnie, a jeden powoli wysuwa się i okrąża przyszła zdobyć wyskakujac przed nią. Zaniepokojony jeleń gwałtownie skręca na lodzi, wpada w poślizg i upada. Jeszcze jeden otwór. Tym razem jesteśmy nad ponad 20 m głębią. poprawia się pogoda.
    Goni nas czas, musimy zawrócić.. Jeszcze przed chwilą mieliśmy piękny, prawie dziewiczy widokale teraz spoglądamy na Olchowiec. Zaczynam podzielać niechęć Krzysztofa do samorządowców Czarnej. Maszkara.
    Wszyscy mamy chęć na dalsze lodowe wędrówki. Mam nadzieję, że jeszcze raz uda mi się pospacerować po Jeziorze Solińskim. Niestety, co piękne trwa krótko. W Polańczyku żegnamy się.
    Trzech Kolegów i kilkanaście pasji. Andrzej przewodnik, DJ, wędkarz, sportowiec, Marcin leśnik, botanik, naukowiec, Piotr znany nam jako Admin www.twojebieszczady.pl, miłośnik psów. Mają wspólne pasje: Bieszczady, wędrówki i fotografię.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 01-02-2009 o 18:18

  2. #2
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Pora na historyjkę obrazkową. Jeśli czegoś nie uchwyciłem to może Piotr uzupełni. Poranna pogoda rzeczywiscie nie nastrajała do wędrówek. Dopiero Andrzej wpadł na jakiś konkretny pomysł z tym lodem. No i przyznam szczerze, że bardzo pozytywnie się tym zaskoczyłem (zanim nie skosztowałem to miałem pewne opory co do łażenia po lodzie). Nawet chorobę cudownie mi odjęło, a taki markotny miałem nastrój rano. Przypomniały mi się dawne czasy, jak w dzieciństwie przemierzało się zamarznięte stawy w Posadzie, ale zalew to całkiem inna skala. Nawet to trzeszczenie lodu ma swój urok... No ale miały być obrazki:

    1. Stado łysek.
    2. Zalew Myczkowski.
    3. Łabędzie i głowienki.
    4. Czernice.
    5. Łyski.
    6. Cmentarz nad Uhercami.
    7. Wodospad na Olszance.
    8. Stare krzyże z cmentarza wojennego.
    9. Kościół w Uhercach.
    10. Skałki w Myczkowcach.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  3. #3
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    11. Zerodowane piaskowce.
    12. Widok na "zielone wzgórza".
    13. Stożek i Kiczery.
    14. Andrzej z lancą do przebijania lodu oraz sprawdzania jego grubości i pies Piotra.
    15. Widok na Stożek i Kiczery ze środka jeziora.
    16. Wędkowanie.
    17. Urwiste brzegi powstałe na skutek podmywania.
    18. Trop wilczej watahy.
    19. W północnej części zalewu nie pokrywał już lód.

    No i na koniec mała uwaga. Raczej nie polecam takich spacerów bez towarzystwa osoby mającej doświadczenie w tego typu wędrówkach. Następnym razem jedziemy na Bajkał...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Lucyno , Marcinie - nie dzida i nie lanca a zwyczajna pierzchnia .
    :) no tak się to nazywa

    Pozdrawiam PF

    ps
    .... i to nie jest pouczenie ,a tylko informacja (mam taki przyrząd na wyposażeniu )

  5. #5
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Kurcze Piotrek, a już myślałem, że Cię zaskoczymy jakimś nietypowym sposobem wędkowania...
    Marcin

  6. #6
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Następne spotkanie będzie w niedzielę. Witamy Michała czyli Miśga. Będą Marcin, Piotr, być może vm 2301 (nie potwierdził, od dwóch połazęgowisk wymigał się. Propozycje to Moklik albo prowadzenie badań z Marcinem.
    Serdecznie zapraszam

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2006
    Postów
    1,823

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Ja się nie wymiguję, jeno mam ku****go pecha.

    Wczoraj nawet już rozpatrywałem wyjazd na jeden dzień...wciąż mam nadzieję....

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    15 luty 2009 r
    Zetknięcie się dwóch światów czyli najkrótsze połazęgowisko.
    Podmiot powitania: Danka, Misieg
    Komitet powitalny: Piotr z Brusem i pisząca sprawozdanie
    Nie mogłam spać. Potwornie bolała mnie głowa i miałam nudności. Wczoraj upadłam bez asekuracji do tyłu i walnęłam głową w lód. Mieliśmy z Piotrem www.twojebieszczady.pl pracowity dzień. Kontkatowaliśmy się z właścicielami ośrodków i pensjonatów. Mieliśmy okazję trochę służbowo połazęgować i poznać bardzo ciekawe osoby i miejsca.. Świat realny zderzył się z wirtualnym i obie strony z owej "konfrontacji" wyszły z bardzo pozytywnymi uczuciami. Serwis Piotra w Bieszczadach jest znany i popularny, a przede wszystkim bardzo wysoko oceniany. Byliśmy w www.lesko-ski.pl , www.debowagazdowka.pl , www.baciowka.pl (tylko kontakt wirtualny ale bardzo sympatyczny), www.eskapada.net.pl , gdzie zjedliśmy pyszne pierogi. Przy wyjeździe z Polańczyka, pod tą maleńką góreczką koło sanktuarium samochód stanął dęba nie nie chciał jechać. Musiałam zorganizować ekspedycję ratunkową. Wysiadłam, zrobiłam kilkanaście kroków i walnęłam głową w lód. Kark boli mnie do dziś, nie mogę ruszać głową. Na szczęście pan Józek właściciel Unitry pomógł nam. Przyjechał z całą ekipą i wepchnęliśmy samochód z Brusem pod górkę. Na ich stronie www.unitra.bieszczady.pl jest kamera internetowa z widokiem na przystań i Jezioro Solińskie.
    Acha, o czym to ja miałam opowiadać? O dniu dzisiejszym. Spotkaliśmy się z Miśgiem w Lesku. Od razu Go rozpoznałam. Kto inny by w takich koszmarnych warunkach paradował w pełnym ekwipunku górskim jak nie nawiedzony Bieszczadnik. Postanowiliśmy wypić kawę jak zwykle w słodkim domku. Zadzwonił Grzesiek. Zasypało ich w Chyrowej. Wczoraj łazili po okolicznych górach zapadając się po piersi. Nie ma sensu tam jechać. Znowu samochód może nam odmówić wspólpracy. Co robić. Dzwonię do Danki. Ma na szczęscie dobry pomysł. Droga do Międzybrodzia jest odgarnięta. Czekamy chwilkę na Piotra i w drogę.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 15-02-2009 o 14:15

  9. #9
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Lucyna,te objawy mogą świadczyć o wstrząsie mózgu (nudności po uderzeniu).Lepiej tego nie lekceważ!!I nie krzycz,że wchodzę ci w wątek!

  10. #10
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    Lucyna,te objawy mogą świadczyć o wstrząsie mózgu (nudności po uderzeniu).Lepiej tego nie lekceważ!!I nie krzycz,że wchodzę ci w wątek!
    Tego właśnie obawiam się. Piiszę leżąc w łóżku. Cieszę się, że wchodzisz mi w wątek. Lubię pogadać z ludźmi w tym miejscu. Miałam zastrzeżenia tylko co do jednej osoby.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Sprawozdanie z BA"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 31-08-2009, 17:34
  2. Działalność organizacji charytatywnych w Bieszczadach
    Przez ebik w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-04-2005, 13:15
  3. Sprawozdanie Stałego Bywalca
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 30-09-2002, 22:16
  4. Sprawozdanie Agi
    Przez Anonymous w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-08-2002, 15:33
  5. Aga, a gdzie Twoje sprawozdanie ?
    Przez Stały Bywalec w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 07-08-2002, 10:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •