Odp: Sprawozdanie z działalności Komitetu Powitalnego
Zamieszczone przez wojtek legionowo
A tak na marginesie przez parę lat był z tyłu pomnika kieliszeczek gdzie można było po 450km wychylić trochę okowity,a teraz kielicha nie ma
Kiedyś stawiano także butelki i puszki z piwem. Byłam tam na szkoleniu w czasie kursu przewodnickiego. Koledzy wzięli piwo z grobu, wypili i postawili nowe. To był ceremionał, który prawdę powiedzawszy rozśmeszył mnie. W sumie jednak sympatyczny.