No dzięki
już myślałem, że nurzam się w jakiejś bieszczadziej specjalnej trawie - a tu masz babo placek.
Czy te spod mahazynów to typu broda z lenistwa - bród przyodziany kożuszkiem - pifko zagryzane ciasteczkiem wielkości krowiego łajna - popijane pifkiem - i bełkot "literacki"?
P.s.
Ostatnio spotkałem w Mikowie dziewoję - zakapior na 300%. To tak a propos zakapiorów.
Dzięki za ludzki język



Odpowiedz z cytatem