A po strawie duchowej, w sympatycznym towarzystwie w przedświatecznej atmosferze piwo smakowało prawie tak jak w bieszczadzie.
A po strawie duchowej, w sympatycznym towarzystwie w przedświatecznej atmosferze piwo smakowało prawie tak jak w bieszczadzie.
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)