Grzechem by było nie być na koncercie no i byłaby okazja do spotkania i wychylenia szklaneczki piwka. Ale szkoda, że to nie kamanda pinka flojda bo wtedy faktycznie bym ich słuchał z osobistej loży balkonowej![]()
Grzechem by było nie być na koncercie no i byłaby okazja do spotkania i wychylenia szklaneczki piwka. Ale szkoda, że to nie kamanda pinka flojda bo wtedy faktycznie bym ich słuchał z osobistej loży balkonowej![]()
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)