Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
Na pewno coś w tym jest, stasiu z vinem :))

Ale tez chyba jest tak, że nawet jak człowiek zmęczony jako pies, nagle podniesie głowę znad błota na swych butach i dostrzeże otoczenie i jak go rąbnie zachwyt, to się o wszystkim zapomina?
Zdecydowanie tak.Poza tym wieczorem po całodziennym chodzeniu czasem ma się juz dość a ranek,szczególnie gdy jest piękny,znów daje taka niesamowitą moc i to chcenie by dalej iść.
I wtedy się idzie,się idzie,się patrzy,się zachwyca i męczy się znów.