witam ,
do jednostki w bieszczadach trafilem z warszawy na podchorążych za kare ,samowolka 6 dni wraz z kolegami markiem z saskiej kąpy i mirkiem
białystok . rozdzielono nas ja trafiłem na kwaszenine marek do trójcy a mirek nipamiętam.
Marek złamał noge w jednostce a ja wyszedłem do cywila 100 dni wczesniej.
słabo pamiętam ten czas koledzy: Korleone ksywka , porucznik Batuk , Hajdas
ale wiem ze to ten okres o którym piszesz jeżeli ktoś kojazy to niech pisze


Odpowiedz z cytatem