A mnie dziwi niewiedza 'buby'. Tak sie bowiem sklada, ze urodzilem sie i chodzilem do liceum w pewnym malym miasteczku lezacym 30 km na poludnie od Krakowa. W archiwum tej szkoły spotkalem sie z takim oto zapisem:
Pamięci uczniów naszej Szkoły: Józefa Adamczyka z klasy III, Stanisława Barana, Mateusza Bednarskiego, Antoniego Górki, Jana Kaperka, Józefa Krzysztofa, Stanisława Łukasika z klasy IV, Franciszka Czamary z klasy V, Jana Bednarza, Jana Drabika, Romana Kruziela, Franciszka Liszki, Wojciecha Starmacha i Tadeusza Strojnego z klasy VI, walczących na przełomie 1914/1915 r. w Gorganach o Rzeczpospolitą Rafajłowską i budujących przejście przez Przełęcz Legionów w ramach 14 kompanii 2 pułku piechoty Legionów Polskich.
Gdyby 'buba' byla dzis na tej przeleczy, to na pewno z ogromnym zaskoczeniem przeczytalaby taki napis pod zachowanym krzyzem z okresu miedzywojennego:
Napis na tablicy:
Młodzieży polska, patrz na ten krzyż!
Legiony Polskie dźwignęły go wzwyż,
Przechodząc góry, lasy i wały,
Do Ciebie Polsko i dla twej chwały!
Czemu wiec chcemy - my, Polacy, oczywiscie razem z naszymi Przyjaciolmi z Ukrainy i Czech - udostepniac i jednoczesnie chronic Gorgany? A czemu np. na sowieckich mapach z minionego okresu caly czas widniala magiczna dla nas nazwa 'Pieriewal Legioniw'?
Ktoz to moze wiedziec... Mimo wszystko pozdrawiam...



Odpowiedz z cytatem