nie mam nic przeciwko odnawianiu czy zabezpieczaniu polskich elementow kultury na ukrainie, pomnikow, tablic, kosciolow..
przeciwna jestem natomiast nauczania ukraincow jak nalezy cywilizowac w pelni gory, ze turysta to chodzacy zwitek banknotow i nalezy z niego ciagnac ile sie da, ze bezinteresowana goscinnosc sie nie oplaca itd... pewnie sami by sie tez tego nauczyli.. ale moze troche pozniej.. a "zrownowazony rozwoj" to mi stanowczo wystarczy ogladac juz w naszych gorach..
niestety te wszystkie wspaniale wspolprace ida w ta wlasnie strone.. najpierw pisza jak na ukrainie jest pieknie, pusto, dziko i naturalnie, zachwycaja sie tym, a potem snuja dalekosiezne plany jak to wszystko zniszczyc..
a do polakow po prostu nie mam zaufania bo widze co zrobili z gorami u siebie...
mi sie chyba by nie chcialo dyskutowac cala nocwolalabym tez w miedzyczasie poogladac slajdy, pospiewac z gitarka. Ale termin bede miala na uwadze..



wolalabym tez w miedzyczasie poogladac slajdy, pospiewac z gitarka. Ale termin bede miala na uwadze..
Odpowiedz z cytatem