na szczescie nie wszyscy sa tacy..wiele razy zdarzalo mi sie napic z opiekunami chatek czy organizatorami imprez na adamach, gorowej czy szyrokim.. nie bede pisac z kim bo basia ich zapewne zna..
Och, wiesz - ja wojującą abstynentką nie jestem.
A raczej w swoim kole mam opinię przeciwną.
Po prostu czasem po zejściu z gór lubię się wieczorem napić piwa, a nie wszyscy moi znajomi nawet to tolerują.