Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
No to się różnimy, bo moim celem jest zawsze szczęśliwy powrót do domu, bazy czy dotarcie na miejsce biwaku, a nie tylko szczyt.

Niestety (sprawdziłam to również na sobie) najwięcej wypadków, zabłądzeń itd. zdarza się w górach na zejściu, kiedy ludzie czują się już rozluźnieni.
I akurat tutaj wcale nie chodzi tylko o wpływ alkoholu, tylko po prostu człowiek w naturalny sposób ma wtedy mniejszą koncentrację.

A piszesz "nikt rozumny nie propaguje picia".
Osoba która zagląda na to forum rzadko i nie zna tutejszych "uwarunkowań" może odnieść całkiem inne wrażenie.

B.
O.K. I tu się różnimy. Jakby moim celem miał być szczęśliwy powrót, to z domu bym nie wychodził.

Druga część Twojej wypowiedzi bezdyskusyjna. Masz rację.

Z trzecią częścią się absolutnie nie zgadzam. Nikt tu picia nie propaguje i osoba postronna od razu to wychwyci.
Pozdrawiam