Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
Nie - wystarczy ze wrzeszczą i wyją całą noc w bacówce do której Ty przyszłaś spać po całej nocy spędzonej w podróży (miałam tak w tym roku w Górach Choczańskich).

Nawet bardzo grzeczni byli, ustąpili mnie i koleżance miejsce na ławie.
Co z tego, kiedy do 4 w nocy wyli przeboje w stylu: "Whisky moja żono".

B.
a ja wypraktykowalam ze na taka okazje najlepiej zabrac rowniez namiot.. imprezujesz w bacowce dopoki ci sie podoba , masz ochote pospiewac i pogadac, a gdy zachce sie spac zawsze mozna zapbrac namiocik i postawic gdzies w lesie nieopodal. I zawsze woze w gory stopery do uszu, kilka kompletow, bo zawsze mozna komus uzyczyc..I wtedy jeden drugiemu nie przeszkadza..a pospiewac w bacowce tez jest fajnie :) ja przynajmniej lubie :)

a jesli chodzi o klopoty ze spaniem w chatkach czy bacowkach zwykle bardziej mi przeszkadza chrapanie niz gitara i spiewy w pomieszczeniu obok